Antydepresja czat.onet.pl

Smutna nicość myszy
Idź do strony 1, 2, 3 ... 20, 21, 22  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Antydepresja czat.onet.pl Strona Główna -> O nas, dla nas
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:46, 17 Wrz 2009    Temat postu: Smutna nicość myszy

Chciałabym zakładając nowy temat żeby temat był weselszy.......ale jeszcze nie teraz.......narazie tylko trwam.....a może jednak aż trwam....dla mnie chyba jednak aż.... Nie myśle teraz o spotkaniu szczescia czy o tym żeby było lepiej......narazie chciałabym znówm móc płakac......żybym odzyskała łzy bo one przynosiły mi ulgę.....a ich nie mam......

"Otchłań śmierci zostawia wierzącym nadzieję wspólnego życia na drugim brzegu.....
Niewierzącym- wspólnej nicości......"
Henryk Sienkiewicz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smutna_mysza dnia Czw 23:28, 17 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:59, 17 Wrz 2009    Temat postu:

"Gdy nadchodzą takie dni,
Takie dni gdy siedzę,
Takie gdy płaczę,
Takie gdy piszę, gdy myślę,
A serce wolniej kołacze,
Takie gdy,
Gdy znów Ciebie zobaczę,
Gdy świat wygląda inaczej,
Gdy za zasłony świat jest szary, ponury,
Gdy wyjściem dla mnie jest skok z samej góry…
To nie bzdury,
Gdy świat nogami do góry,
Taka chwila gdy,
Z człowieka chcę stać się ptakiem,
Choć na moment,
Odlecieć, zapomnieć, móc jeszcze raz Ciebie wspomnieć,
Gdy wyjdzie ze mnie diabeł który mą dusze opętał,
I gdy płaczę,
I gdy świat widzę inaczej,
I gdy wiem, że ten moment może być moim ostatnim dniem,
Gdy na krawędzi ze swoją własną psychiką,
Gdy każda moja myśl staje się dziwną logiką,
Każdy krok staje się niezwykłą techniką,
Gdy świat staje się czymś innym niż pragnę, niż chcę,
Nie chcę odejść, ale wiem, że ten dzień może być moim ostatnim dniem
Gdy wyrzuty sumienia, gdy,
Gdy mój mózg sam świat sobie zmienia,
Gdy zasypiam, mówię wam wszystkim dowidzenia,
Gdy wzdycham, ciesz się, że to są moje westchnienia,
Gdy patrzę, wiec że jeszcze żyję,
Gdy zasnę, nie płacz proszę, nie myśl czemu,
Całe swoje życie brałam po swojemu,
Całe życie przebiegło szybko w oka mgnieniu,
Pozostawiając szarą smugę, wspomnienia,
Pozostawiając tylko mnie wśród bloku cienia,
Pozostawiając moje nie spełnione marzenia,
Dziecięce pragnienia, te zdjęcia,
Z których kilku osób już niema,
Moje życie, które było tylko życiem,
Mój świat który był tylko światem i Was,
Was widzę inaczej, jesteście złotem które błyszczy na tej ziemi,
I wiem,
Że nawet gdy mnie tu nie będzie nic się w Was nie zmieni,
Że dalej będziecie tacy cudowni,
Jesteście życia godni,
Jesteście bohaterami życiowych eseji,
W krainie rembertowskich epopei,
Gdzie świat nie jest taki jak byśmy sobie tego chcieli,
A każdy tydzień trwa od poniedziałku do niedzieli,
To słowa dla tych którzy powspominać by mnie jeszcze kiedyś chcieli,
Nie chcę odejść, ale wiem, że ten dzień może być moim ostatnim dniem
Śpij kochanie, nie wiem czy jutro zjemy razem śniadanie,
Wiec, że bardzo mocno Cię Kochałam i wiec że,
Stale o Tobie myślę, tutaj,
Że myślę o Tobie tutaj gdzie jestem,
O każdej chwili którą mi ofiarowałeś,
Każdej słodyczy którą mi dałeś,
O Twym uśmiechu – pięknie się uśmiechałeś,
I jeszcze coś, pięknie mi do ucha szeptałeś,
Pamiętam to wszystko, każdą sekundę z Tobą spędzoną,
Każdą kłótnie, wiec że mi przykro,
Wiem że nie tak miało się tlić nasze wspólne ognisko,
Każdą radość, po stokroć dziękuje,
Wiec że jeszcze którejś nocy słodko Cię ucałuje,
Trzymaj Twoje serce dla mnie, jest takie pełne ciepła,
Jest pełne miłości, czułości, piękna, wrażliwości,
Wiec, że w mej pamięci zawsze będziesz na pierwszym miejscu,
Nie chcę odejść, ale wiem, że ten dzień może być moim ostatnim dniem
Łzy lecą po poliku, jak krople deszczu po szybie,
Ostatni widok tego świata,
Ci co widzą we mnie wariata,
Dla nich krata, chcą niech się cieszą,
Nie chcą niech cierpią razem z mymi bliskimi,
Moje całe życie było dla Was,
Dla tych z którymi codziennie kilka słów zamieniłam,
Przepraszam gdy cierpicie,
Przepraszam, w mym życiu się zagubiłam,
Odeszłam bo nie widziałem wyjścia z problemu,
Odeszłam bo zabrakło mi życiowego tlenu,
Nie chcę odejść, ale wiem, że ten dzień może być moim ostatnim dniem
I gdy zasnę na stałe, będę żyła,
Będę żyła w Was i dla Was…"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okna




Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 470
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Czw 22:59, 17 Wrz 2009    Temat postu:

życzę Ci, aby popłynęły Ci łzy, aby wszystko co jest w Tobie i męczy Cię zeszło z Ciebie..., ktoś kiedyś mi powiedział, że gdy płaczemy, pokazujemy, że tak naprawdę jesteśmy silni...pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:35, 18 Wrz 2009    Temat postu:



Ginę powoli we własnej nicości......


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mikaska2




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 1541
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:01, 18 Wrz 2009    Temat postu:

Yar good

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:09, 19 Wrz 2009    Temat postu:



"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia...."

"[...] nie da się wiedzieć, o czym myśli osoba, która nic nie mówi...."

"Zawsze milcząca boleść większe zadaje rany...."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murka4




Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 957
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 4:57, 20 Wrz 2009    Temat postu:

Heart

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:15, 20 Wrz 2009    Temat postu:

"Mój dobry Aniele, chodź do mnie
klęknij przy mnie i otul mnie swoimi skrzydłami
tu jest tak zimno wszędzie ciemno...
Tam gdzie znajduje się Twoje niebo, prośbę swą zaniosę
moje lodowe ciało Twego ciała potrzebuje...
I promieniem wiary zaświeć w moją ciemną duszę
nie pozwól bym zwątpiła w to co uwierzyłam
bądź moim przewodnikiem i moją ostoją
bo bez Ciebie nie dam rady przejść przez świat...
Uśmiechem wskażesz mi drogę do siebie
wypełnisz serce nadzieją, która odeszła
małe radości pokazuj mi na tej drodze...
Chcę znowu wierzyć w ludzi, i widzieć ich uśmiechy
i proszę pozwól mi w Twym domu zamieszkać..."



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smutna_mysza dnia Nie 20:17, 20 Wrz 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:45, 20 Wrz 2009    Temat postu:



........................................nie ogarniam..........nadal.....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:11, 21 Wrz 2009    Temat postu:

Właśnie skończyłam czytac książke Alice Sebold "Nostalgia anioła".......ciesze sie, ze ja przeczytalam z kilku powodow......pozwolila mi plakac a z tym mialam ostatnio problem a bardzo tego potrzebowalam......pozwolila mi nie, ze zrozumiec pewne rzeczy tylko bardziej sobie wyobrazic.....a moze jednak i zrozumiec.....nie wiem jak to nazwac.....ale kiedy czytalam ta ksiazke pewne momenty dopasowywalam do swojej sytuacji chociaz tresc ksiazki z moim przypadkiem nie ma nic wspolnego......chodzi mi o to, ze gdy ktos nas opuszcza, odchodzi z tego swiata to i tak jest z Nami......wspamnienia o tej osobie i ta osoba jest przy nas bez wzgledu na to gdzie sie znajduje......trudno mi jest to pisac moze gdy ktos postanowi przeczytac ta ksiazke i zna moja sytuacje zrozumie co mam na mysli.
Wiem jedno teraz na pewno....to, ze poznalam Łukasza nie byl przypadek....to, ze sie tak zblizylismy do siebie tez nie......wiem, ze Marcin tego chcial.....chcial mi pokazac, ze kochajac Go moge byc szczesliwa i o Nim nie zapomne....moja milosc i pamiec o Nim bedzie zawsze bez wzgledu gdzie i z kim bede......wierze, ze teraz oboje nade mna czowaja i pomagaja mi przez to wszystko przejsc......a ja.....boje sie chyba zaczac wszystkiego od nowa.....nie, ze boje sie, ze zapomne lecz boje sie, ze jednak sobie poradze.......lecz wiem, ze i Marcin i Łukasz beda przy mnie juz zawsze......moje uczucie do Nich nigdny nie zgasnie i pamiec o Nich bedzie zawsze.......troszke namieszalam ale moze sie połapiecie jesli nie to ja i tak musialam sie wypisac.......tesknie cholernie za Nimi.......kazdego dnia........ Sad Sad Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mikaska2




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 1541
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:05, 22 Wrz 2009    Temat postu:

Rozumiem co napisałaś i bez czytania tej książki....

ale
czytałam ją
i wiem o co Ci chodzi....
Tak.....Ona pozwala się wypłakac....
i zrozumieć troszkę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:29, 22 Wrz 2009    Temat postu:

Dziś zrobiłam sobie terapie.....bylam w kilku miejscach sama gdzie zawsze chodzilam z Marcinem pierwszy raz od Jego odejscia.....ryczałam jak bóbr i czułam jak by mi ktoś wbijał nóż w serce Sad ale sie nie cofnęłam......dawno nie czułam czegoś takiego w srodku.....szczescie mieszało sie z rozpacza.....cieszyłam sie, ze mam takie miejsca które sa i bede moje i Jego a jednoczesnie dlaczego już Nigdy tam razem nie bedziemy Sad Chociaż może On był dzis tam ze mna i to Marcin nie pozwolił mi sie cofnac mimo, że bolało. Prage zeby kiedys wspomnienia wywolywaly tylko łzy rodosci, ze doswiadczyłam prawdziwej miłości i, ze mam te wspaniałe wspomnienia z moja jedyna najwieksza miłoscia......lecz jeszcze troszke na to za wczesnie....jeszcze radosc miesza sie z bolem.......może musze przezwycieżyc ten ból, może musi tak bolec ???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
smutna_mysza




Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:38, 22 Wrz 2009    Temat postu:

Cisza..upajasz się nią czasem?..czy już zapomniałeś w tym całym hałasie czym ona jest..?..mimo iż ja wole jak jest głośno..czasami umiem zatracić się w tej drugiej stronie rzeczywistości..która zwie się właśnie ciszą..to wtedy słychać głosy,dźwięki tego drugiego świata..który na co dzień zagłuszany jest przez tą hałaśliwą i rozgadaną rzeczywistość..kiedy dasz ponieść się ciszy..zamkniesz oczy i zajrzysz w jej głębie ujrzysz inny całkiem odmienny świat gdzie spokój to podstawa,gdzie mówi się szeptem a wszystkie inne niepotrzebne dźwięki są wyciszone..cisza ta pozwala na dotknięcie tego co najgłębiej..tego czego nie słychać w normalnych codziennych warunkach..wystarczy chwila skupienia i chęć poznania ciszy w całej jej okazałości..nie słysząc nic słychać właśnie to co najistotniejsze..kiedy daję się jej ponieść zaczynam rozumieć jak wiele mi ucieka..umyka gdzieś w tym całym hałasie który przecież lubię..
..wsłuchując się w jej spokój zaczynam dostrzegać i słyszeć wołanie własnej duszy która dość ma tej ignorancji której co dzień jej dostarczam..dość ma tłumienia uczuć i pragnień..które przecież czasem dusze w sobie..podczas tej cudownej ciszy można usłyszeć jak wiele do powiedzenia mają nasze tłumione uczucia..to one wtedy zabierają"głos"..cisza potrafi jarać..potrafi dawać rozkosz..zmysły są wtedy skupione i złożone w jedną całość..cisza pochłania..stara się zawładnąć nami..jest cudowna..ale tylko przyjmowana w stosownych dawkach bowiem zbyt częsta może sprawić,że zatracimy sie w niej bezgranicznie i będziemy w niej trwać stale co może doprowadzić do zamknięcia się w samym sobie...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murka4




Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 957
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:56, 23 Wrz 2009    Temat postu:

.......bo iść i się nie cofać..........to czasem trudniejsze niż zdobyć Mount Everest........brawo Myszko

Heart


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
okna




Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 470
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Śro 22:47, 23 Wrz 2009    Temat postu:

oby tak dalej...czasami musi boleć..., ale kiedyś przychodzi ulga..., może krótka, ale przychodzi, a Ty zdecydujesz, czy chcesz aby była dłuższa...pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Antydepresja czat.onet.pl Strona Główna -> O nas, dla nas Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 20, 21, 22  Następny
Strona 1 z 22

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Flower Power phpBB theme by Flowers Online.
Regulamin